15 czerwca 2012

Moja pielęgnacja twarzy...

Około trzech lat temu na mojej skórze pojawił się trądzik. Używałam kosmetyków drogeryjnych do mycia buzi, bardzo popularne były Under twenty , Garnier, clean&clear  i dużo innych. Te produkty wspaniale oczyszczały twarz była wręcz cudowna ale po paru godzinach buzia niesamowicie się swieciła. To był najgorszy błąd w moim życiu, że sięgnełam po te kosmetyki. Trądzik wręcz się pogarszał , krost było coraz więcej. Ogólnie sądzę, że trądzik pojawił mi się wtedy kiedy zaczełam je stosować . W grudniu przeczytałam na http://blogiurodowe.blogspot.com/ o metodzie oczyszczania twarzy olejami. Bardzo mnie to zdziwiło, bo zazwyczaj ludziom oleje kojarzą się z tłustym filmem pozostawionym na skórze. Wiele razy spotykałam sie z opinią, żebym nie uzywała oleji bo mam cerę tłustą. Nieprawda, to własnie oleje pomogły mi uporać się z trądzikiem . Stosuję tą metodę pół roku i mogę stwierdzić, że naprawdę jest skuteczna.
Tutaj przedstawie Wam produkty jakich używam do oczyszczania skóry :

Wszystkie  kosmetyki do twarzy są umieszczone w koszyku wiklinowym, żeby o żadnej rzeczy nie zapomnieć ;)

1. SYNERGEN ( do kupienia w Rossmannie za ok.6 zł) Niby do cery wrażliwej ale ma naprawdę duże drobiny  w porównaniu do innych pilingów, które swietnie scierają stary naskórek



 
 Jednak trzeba zdać sobie sprawę z tego , że sebum pozostanie zdarte po wykonaniu pillingu i skóra będzie za każdym razem budowała od nowa warstwę na skórze. Myslę że raz do dwóch razy w ciągu tygodniu powinnysmy używać pillingów, ten jest naprawde tani i bardzo dobry

2.VICHY Purete thermale cena ok.50 zł
Zmywam nim makijaż przed pojsciem spać ale służy także do demakijażu twarzy. Jak skończę moje drugie opakowanie to spróbuję przeżucić sie na zmywanie oczu OCM . Jak dla mnie jest to dobry kosmetyk, dostałam go od mamy ( sama bym raczej nie kupiła). Sądzę , że poszukam czegos lepszego i za niższą cenę.
Bardzo lubię zmywać oczy płynem micelarnym z Ziaji Sopot spa.

3. Krem do mycia twarzy Alterra ok.8 zł
W projekcie denko już Wam pokazywałam tutaj :http://laplusmignonnevie.blogspot.com/2012/06/projekt-denko-czesc-2.html i mysle, że jest to najlepszy krem do mycia .Wczesniej pisałam Wam, że żele do oczyszczania skóry typu Under twenty pogorszają stan mojej cery ale ten jest zupełnie inny. Spojrzałam na niego w sklepie po wyszukaniu opinii na wizażu i nie mogłam lepiej trafić. Nie wywołuje na mojej skórze żadnych krost ani nie pogarsza trądziku.




 Do oczyszczania  używam również szczoteczki do mycia twarzy z Rossmanna. U mnie nie wywołuje żadnych podrażnień w połaczeniu z pilingiem ale u niektórych może być to za mocne połączenie .
4.Olej rycynowy. Kupiłam za 7 zł w aptece. Ma działanie oczyszczające, nawilżające , odżywiające i można byłoby wymieniać bez konca... Używam go do robienia OCM , na włosy i na skórę. 

5. Nafta kosmetyczna. Jest swietna do oczyszczania buzi. Na blogu Aliny możecie poczytać więcej o przepisach z udziałem tych produktów : http://www.alinarose.pl/2011/11/wszytsko-o-ocm-jak-ta-metode-ulepszyc.htmlhttp://www.alinarose.pl/2012/05/jak-zwalczyc-zaskorniki-domowe-sposoby.html stosuję te wszystkie przepisy i muszę powiedzieć że przynoszą efekty. Na razie wyskakują gdzieniegdzie krostki ale rozumiem to bo dopiero jest to drugi tydzień i mają prawo tak robić bo skóra oczyszcza się :D
Polecam Wam, spróbujcie jeżeli macie trądzik bo mi pomaga to lepiej niż lekarstwa, które dostałam od dermatologa. Mascie okropnie wyszuszyły mi twarz i postanowiłam zrobić OCM jednak chcę pokazać masc, która wysusza ale nie wyżera :p tak jak np. Epiduo.
Nie będę Wam pisać o tych produktach bo używam ich od zaledwie 2 tygodni ale tak pielęgnuje moją skórę. Wczesniej używałam tylko OCM ale teraz dołączyły jeszcze te rzeczy :)


Nie wiem z jakich powodów ale od roku nie mogę pozbyć się krostek na dekolcie. Byłam u dermatologa ale masci na nic nie pomogły. Pani z apteki poradziła mi Brevoxyl, który pomógł mi troszkę z krostkami. Nie wysusza tak bardzo jak inne lekarstwa i mam nadzieję, że nie wyszuszy ;p

W maju odkryłam jeszcze krem punktowy LINODERM ACNE. Jego cena mnie zdziwiła bo aż tylko 10 zł a jest skuteczny. Skórę doprowadza do porządku.  Wszyscy nieprzyjaciele znikają po nim , nie wysusza i skóra jest mniej zaczerwieniona. Bardzo dobry krem :)

Zaproponowałam Wam moje kosmetyki do pielęgnacji twarzy ale u każdego mogą zadziałać lub nie jednak warto spróbować, bo być może i Wam pomogą tak jak i mi ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz