30 lipca 2012

Babcine przepisy - pielęgnacja włosów

Około miesiąca temu natknęłam się na babcine przepisy dotyczące pielęgnacji włosów i własnie od tego czasu zaczęłam eksperymentować ;) Domowe przepisy są dobre ale pamiętajmy, że potrzeba systematycznosci i wytrwałosci...
W czerwcu po myciu znalazłam pęczek włosów, zaniepokoiło mnie to i zaczęłąm szukać w internecie przepisu wzmacniającego cebulki. Po miesiącu stosowania zauważyłam poprawę, włosy wzmocniły się , nabrały blasku ( dodawałam sok z cytryny ) i przestały tak wypadać jak wczesniej.

Aby zrobić płukankę zaparzyłam dwie saszetki pokrzywy (bo nie udało mi się zdobyć z ogródka), pół litra wody i ja dodałam sok z jednej cytryny. Całosc odstawiłam do wystygnięcia, a następnie spłukałam włosy tą płukanką. Efekt mi sie spodobał i nadal będę jej używać.

A tydzień temu zrobiłam jeszcze płukankę z rozmarynu ( kupiłam go w doniczce ). Zerwałam garsc i zalałam połową litra wody. Gotowałam około 10 minut i odstawiłam na godzinę (- oczywiscie pozniej trzeba go przecedzić ).Zapobiega wypadaniu i wzmacnia cebulki

Lubię stosować także własnoręcznie przygotowaną mgiełkę. Aby ją zrobić potrzebujemy pół szklanki wody , 10 kropelek oleju kokosowego ( ja użyłam resztkę vatiki) , 5 kropelek olejku ( mam z alterry - migdały& papaja ). Mgiełkę stosuję by ujarzmić włosy i je wygładzić )

Mimo,że moje włosy nie są już suche tak jak jeszcze niedawno to chcę zastąpić vatikę inną wersją olejku. Mam na mysli oliwke rozmarynową.
            Popróbuje także inne przepisy i pod koniec wakacji napiszę Wam o nich ;)
                                      A tak wyglądają moje włosy po użyciu mgiełki : 
                    Kochane robicie może własne płukanki ? 
Myslę o zrobieniu postów z naturalnymi przepisami poczynając od pielęgnacji włosów skącząc na pielęgnacji stóp ,
                                             Co Wy o tym myslicie ? Chcecie takie posty ?                                    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz