29 lipca 2012

Lipcowi ulubieńcy

Niedawno rozpoczęły się wakacje , a już minął lipiec... Dzisiaj chciałabym pokazać Wam moich ulubieńców miesiąca. Produkty, które przedstawie są dla mnie idealne na upały jakie panują w całej Polsce .
To zaczynamy ;)


 1.Ziaja tonik ogórkowy
W ciepłe dni jest niezastąpiony. Kiedy mamy spoconą twarz ( przy 35 stopniach to normalne ) genialnie odswieża .. Uwielbiam wkładać go do lodówki, by pożniej schlodził moją twarz. I przede wszystkim jest bardzo tani bo kosztuje od 4-5 zł. Polecam ;)

2.Iwostin wodoodporny krem ochronny dla skóry trądzikowej SPF 25
Swoje zadanie spełnia ;) W Warszawie jest parno i raczej słonce by mnie nie spaliło dlatego używam tylko SPF 25. Faktycznie zmatowił trochę moją skórę,bardzo szybko się wchłania ale niektórym może nie spodobać się zapach, ale na szczescie nie utrzymuje się zbyt długo . Nie próbowałam go używać pod makijaż , bo jest za gorąco żeby się malować. Lubię go ale chyba jednak powrócę do Biodermy .

3.Ziołolek Linoderm acne 
W tym miesiącu stosowałam go regularnie i mi bardzo pomógł. Gdy robi się krosta , wokół niej powstaje czerwona plamka. Kładę go wieczorem na zaczerwienienie, a następnego dnia jest o wiele lepiej. Nie jest wysuszający , więc czasami kładę go w okolicach brody gdzie robią mi się czasami małe krostki.
Kosztuje 10 zł i jest bardzo dobry.

4.Rimmel 60 seconds 825 sky high
Przechodząc w Rossmannie na stoisku Rimmela ujrzałam piękny morski kolorek. Mam parę lakierów z tym pędzelkiem ,więc nie obawiałam się, że będzie źle rozprowadzał się  po płytce paznokcia. Przepięknie wygląda na stopach jak i na rękach, a szczególnie jeżeli jestesmy opalone

5.Szminka do ust Celia nr.108
Ma piękny malinowy kolor, fajnie wygląda przy ciemnej opaleniźnie. Nie zauważyłam wysuszenia .
Zdziwi mnie zapach szminki, bo jest taki jak balsam nawilżający dla bobasków ;)


6.Balsam do ciała do pielęgnacji wrażliwej skóry Isana med 
Zapach jest również dziecinny ;) Ciężkie masła podczas upałów nie wchodzą w grę, bo skóra się lepi. To jest dobre rozwiązanie. Ma lekką konsystencję, szybko się wchłania. W lato jest niezastąpiony !

7.Balsam brązujący Ziaja sopot 
Po użyciu tego balsamu nogi są swietnie opalone tak jakbysmy wrociły prosto z wakacji . Nie robi plam co niestety często się zdarza przy samoopalaczach. Efekt opalenizny stopniowo schodzi po 3 dniach.  
Balsam z lirene daje taki sam efekt jak ten ;)

8.Joanna peeling do ciała 
Uwielbiam jego zapach chociaż nie pachnie jak maliny ;p Jednak lubię masować nim ciało pod prysznicem. Dobry jest na wyjazd, bo odswieża i nie trzeba sprzątać po nim wanny jak w przypadku peelingu kawowego. 

I moje ulubione jedzenie miesiąca czyli owocowy mix malin, sliwek,borówek i nektarynek ;D


                                                           Lubicie maliny ? 
Ja je uwielbiam i postanowiłam użyć ich do maseczki. Rozdrobnione maliny oczyszczają, odzywiają , nawilżają suche miejsca, a skóra po maseczce jest lekko sciągnięta
                                                                                Mniam !

                                             Lubicie bardziej domowe maseczki czy kupne ?
                            
To byłoby na tyle; )
Trzymajcie się 
Madeleine Juliette



3 komentarze:

  1. Podkradam Ci dwóch ulubieńców: balsam brązujący i tonik Ziaja, używam i też sądzę, że są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ziaja jak najbardziej na plus, nie są drogie a są dobre ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. tonik ziaja mnie kusi, a celia też, choć mam to wolałabym inny odcień:)

    OdpowiedzUsuń