29 sierpnia 2012

Stan moich włosów po laminowaniu

Ostatnio wszyscy próbują laminowania włosów żelatyną , więc pora na mnie ;)
Pierwsze wrażenie ? Niesamowicie wygładzone, miękkie w dotyku włosy. Ja jestem zachwycona efektem.
Może warto wypróbować na swoich włosach ?
                                          Czego potrzebujemy ?                                            
żelatyny, wody i maski ( wybrałam z proteinami mlecznymi)
                                              Jak przygotować ?                                              
Do miseczki wsypuję jedną łyżkę żelatyny, zalewam 3 łyżkami bardzo ciepłej wody, mieszam aż żelatyna się rozpusci po czym wkładam do mikrofalówki na 30 sekund. 
Dodaję pół łyżki maski z proteinami mlecznymi na wczesniej umyte włosy. 
Nakładam na 40 minut i spłukuję bardzo dokładnie chłodną wodą. Suszę suszarką
                                                        Efekt                                                          
 Włosy się nie puszą, są podatne na fale ( jak widac u mnie na zdjęciu ), nie puszą się , następnego dnia są dużo swieższe, są ujarzmione, miękkie w dotyku, poprostu boskie :)
A w tym miesiącu używałam głównie :
maski Gloria, na końcówki Nivea  long repair, odżywki Isana z olejem z babassu, szamponu figowego z Ziaji 
We wrzesniu będę przykładała większą uwagę ale mam nadzieje, że widać jakąs róznicę ;)
 

28 sierpnia 2012

Czytamy składy kosmetyczne - biorę pod lupę drogeryjną odżywkę

Czesc ! Przechodząc po drogeriach zawsze zastanawiało mnie jakie substancje są zawarte w składach odżywek do włosów zniszczonych, rozdwajających się itp.
Przed moim wyjazdem nad Morze Śródziemne nie zdawałam sobie sprawy jak słona woda może wyniszczyć końcówki włosów... Na szczescie zorientowałam się, że posiadam jeszcze w domu odżywkę z Nivea "long repair" TUTAJ . Ostatnio używałam jej chyba w lutym, a podczas wyjazdu nakładałam ją na końcówki .
Czy uratowała moje włosy ? W jakims stopniu na pewno tak ale i tak są suche ;( Będę musiała moją pielęgnacje wspomóc silikonami, których używałam w małych ilosciach, a czasami wcale.
Przekazane Wam informacje zdobyłam oczywiscie w Internecie i na Wizażu
A teraz omówię skład odżywki, w kolejnosci występowania
Aqua - woda
Stearyl Alcohol- włosy stają się bardziej miękkie
Cetyl Alcohol- wygładza, zmiękcza
Stearamidopropyl Dimethylamine - odżywia włosy, nie elektryzują się
Dimethicone- regeneruje, wzmacnia, nabłyszcza, wygładza, nawilża
Simmonsia Chinensis Seed Oil- olej jojoba, odzywia
Aloe Barbadensis Leaf Juice- (sok z lisci aloesu)- działa nawilżająco, wygładzająco,odżywczo, wzmacnia cebulki włosów
Hydrolyzed Keratin -nawilza, odbudowywuje
Orbignya Oleifera Seed Oil -( olej babassu ) zabezpiecza przed działaniem czynników zewnętrznych, zmiękcza
Oryzanol- ochrania przed Słońcem
Silicone Quaternium - 18 - silikon , potrzebujemy do jego zmycia  Cocamidopropyl Betaine( substancja łagodna,poprawiająca jakosc piany )
Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - na włosach tworzy ochronną powłoczkę, wzmacnia , ułatwia rozczesywanie
Coco Betaine - oczyszcza włosy, przeciwdziała podrażnieniu oczu
Cocamidopropyl Betaine- substancja aktywnie myjąca
Trideceth-6- usuwa zanieczyszczenia
Trideceth-12 - czyni barierę włosa bardziej przepuszczalną
C12-15- nadaje włosom elastycznosci, miękkosci i wygładzenia
Pareth-3 pełni różne funkcje od emulgatorów do zmiękczacza
Lactic Acid - zatrzymuje wodę, odżywia
Sodium Chloride - działa antystatycznie, może podrażniać
Methylparaben- konserwant 
Propylparaben- konserwant 
Phenoxyethanolkonserwant 
Linalool- srodek zapachowy
Butylphenyl  Methylpropional - substancja zapachowa, może wywoływać reakcje alergiczne- zaczerwienia skóry i swiąd
Geraniol- srodek zapachowy
Benzyl Alcohol- rozpuszczalik, konserwant
Parfum- zapach
Przy tworzeniu opierałam się na podstawie tych informacji : TUTAJ
Jak widać skład odżywki jest naprawde wieeeeelki, i po przeanalizowaniu możemy zobaczyć ile konserwantów znajduje się w zwykłej odżywce ;(
Myslę, że następnym razem zacznę uważniej patrzeć na składy !




27 sierpnia 2012

Letni Ulubieńcy 2012

Witajcie Kochane !

Za oknem niestety ogromne, ciemne chmury i deszcz, a wakacje dobiegają końca.

Wiele kosmetyków z sierpniowego haul'u kosmetycznego przypadło mi do gustu , dlatego chciałam dzisiaj Wam je pokazać.
Ale są tutaj również rzeczy , które kupiłam wczesniej i używałam  non stop.

Lirene body arabica- po moich doczynieniach z balsamami brązującymi zdecydowanie jest on najlepszy !
Dlaczego? Nie robi plan, opalenizna nie jest pomarańczowa, ma cudny zapach ;)
Cena jest bardzo w porządku, bo kosztuje około 15 zł .Jeszcze zostało mi pół butelki i zużyję ją na pewno w przyszłe lato
 Avene- woda termalna towarzyszyła mi podczas plażowania, wycieczek i zwykłego chodzenia po miescie. Przy 40 stopniach nic nie poprawiało tak nastroju jak psiknięcie się chłodną mgiełką. 
Myslę, że warto kupić ją, kiedy jest promocja w Super Pharmie, bo kosztuje wtedy 16 zł zamiast 40 ;)
Sun Ozon SPF 30- mleczko kupione na "szybko" bardzo fajnie się u mnie sprawdziło. Ma przepiękny zapach, dosyć dobrą konsystencję ( chociaż trzeba sie troszkę napracować, by dokładnie rozprowadzić na skórze ). Jego cena to... 6-7zł , nie jest wodoodporne ale i bardzo go lubię
Joanna peeling - malinowy zapach z pewnoscią będzie przypominał mi o letnim pobycie na Lazurowym Wybrzeżu. Skóra jest miękka ale przede wszystkim odswieżona. Drobinki fajnie peelingują naszą skórę.
Skusiałam się na nieze względu na wyjazd, podczas którego nie miałabym jak robic mojego ukochanego peelingu z cukru i oliwy z oliwek. Cena to około 10 zł , na wyjazdy bardzo polecam ;)
 Fuss Wohl - krem zmiękczający do stóp, przy codziennym stosowaniu przyniósł moim stópkom duże rezultaty. Były odżywione, nawilżone, a krem nie wchłaniał się wieki- myslę , że to za sprawą lekkiej formuły. Powrócę do niego na pewno, bo jego cena to około 5 zł
La roche posay - krem ochronny do twarzy Anthelios XL SPF 50+
Kiedys miałam ogromny problem ze skórą, nie smarowałam jej filtrami, a później dziwiłam sie czemu jest poparzona ;( W tym roku postawiłam na wysoką ochronę i kupiłam ten filtr. Bardzo dobrze rozprowadza sie na skórze, nie ma efektu bielenia, opalenizna jest bardzo 'lekka' , potrzebna jest niewielka ilosc by posmarować całą twarz. Cieszę się, że go mam i z pewnoscią pozostanie moim letnim ulubieńcem w przyszłym roku  ;)
La roche posay - Posthelios aksamitny żel nawilżający po opalaniu , stał u mnie w lodówce i po przyjsciu z plaży dawał uczucie kojenia i lekkiego nawilżenia. Został dołączony do zestawu dlatego go wypróbowałam i nie żałuję
Maybelline krem BB- bardzo lekkie krycie, skóra wygląda niezwykle swieżo i naturalnie, podczas różnych wypadów w plener stosowałam go ze względu na filtr- SPF 30, jak na razie nie mam zastrzeżeń ;)
Perfumowany ekstrat z truskawek- kupiłam na bazarku we Francji, zapach jest genialny , a co najważniejsze długo utrzymuje się na skórze, kosztował mnie 4 euro, żałuje, że nie wzięłam jeszcze jednej buteleczki ;(
Bell air flow- wzięłam go do koszyka podczas zakupów w Biedronce, zachwycił mnie jego arbuzowo-malinowy kolor, na punkcie którego mam swira od początku wakacji ;)

To by było na tyle, może chcecie podzielić się ze mną swoimi letnimi ulubieńcami ? 
Całusy 
Madeleine Juliette



25 sierpnia 2012

Cote d'Azure part 1

Witajcie Kochane po dwu tygodniowej przerwie,
Podczas 30 godzinnej jazdy autokarem w głowie zaswitał mi pomysł , aby zmienić wygląd bloga.
Zmiana przypadła Wam do gustu ?
Dzisiaj przygotowałam dla Was parę zdjęć z mojego wyjazdu. Było przecudownie !
Piękne widoki, bezchmurne niebo i lazurowa woda... Czego można chcieć więcej ? ;)
A jutro częsc druga
Zapraszam do oglądania , 
Madeleine Juliette

10 sierpnia 2012

Pakowania nadszedł czas...

Witajcie Kochane ! Jutro wyjeżdżam na wakacje, i od wczoraj namiętnie zbieram rzeczy z całego mieszkania. Próbuje to jakos ogarnąć ale jest tego za dużo w okól mnie ;p
Wam też ciężko jest o wszystkim pamiętać? Mi nawet nie pomogła lista
Wracam do Was za niecałe dwa tygodnie
Buziaki
Madeleine Juliette

8 sierpnia 2012

Zakupowo kosmetyczny szał

Witajcie kochane , dzisiaj przygotowałam dla Was haul kosmetyczny. wszystkie kosmetyki oprócz suchego szamponu z Isany kupiłam w Super Pharm.Wydałam trochę pieniędzy i dlatego czekała na mnie niespodzianka w drogerii. Zapraszam do obejrzenia kosmetyków ;)
                                 Na pierwszy ogień idzie mini paczuszka z La Roche Posay
                                                      Kryją się w niej trzy kosmetyki :
* 50+ UVB i UVA Anthelios XL( normalnie kosztuje 69 zł , a na promocji 49 zł)
Miałam już jedno opakowanie i się sprawdził bardzo dobrze, a teraz była promocja i dołożylam 4 zł i mam dwa kosmetyki dodatkowo ;)  50 ml
* woda termalna, fajna do torebki bo malutka , tylko 50 ml
* aksamitny żel nawilżający po opalaniu Posthelios 100ml
* Isana suchy szmpon do włosów normalnych i szybko przetłuszczających się, 200 ml/ 10,60 zł
*Avene  woda termalna do twarzy ( normalnie kosztuje 40 zł, a teraz jest propmocja w super Pharm i kosztuje 16 zł - naprawdę warto kupić, super odswieża ! )
* Lirene mleczko chroniące przed słońcem, 30 SPF UVA/UVB 150ml/ 26zł
* Rexona clear pure antyperspirant 48h 50ml/ 7,50zł , normalnie 10 zł
* Maybelline dream fresh BB 30ml/17,50 zł, normalnie 21 zł

                                      I w Super Pharm czekała na mnie niespodzianka...
* żel do mycia ciała z granatem Ushuaia
* Kolastyna SPF 30 UVA/UVB
* żel do mycia ciała Fa

Moi rodzice byli w Rosji i przywieźli mi parę kremów... ( Postaram się je przetłumaczyć z pomocą mojej mamy. ) Kremy są naprawdę swietne , jeżeli macie do nich dostęp to szybko idźcie i kupujcie )
                                       Co mnie uwiodło w tych kremach? 
                                     Przede wszystkim składy, które są swietne ! 
* krem odżywczy "Jantar" czyli bursztyn z oliwą z oliwek i pszczelim woskiem dla suchej i normalnej cery 
* krem do rąk i twarzy "Wieczór" z ekstraktem z pietruszki i witaminy A i E dla suchej i normalnej skóry 
* "Zodiak" krem do rąk z tłuszczem z norki, witaminy F i wyciągu z jabłka 
Już zdążyłam nałożyć wszystkie kremy i co mogę zauważyć? Krem z norki do rąk to strzał w dziesiątkę,  genialnie nawilża - nigdy nie miałam tak aksamitnie gładkiej skóry ! )
Pozostałe kremy są równie swietne, konsystencja jest dosyc ciężka. Ale jego działanie jest nie do opisania, czuję jakby moja skóra była młodsza co najmniej o pięć lat ;)

                                                I na koniec olejek z brzoskwini
Mam nadzieję, że wypatrzyłyscie  cos dla siebie
Trzymajcie się 
Madeleine Juliette

6 sierpnia 2012

Szafir i maxi skirt

Czesc ;) W sobotę przechodząc przez ulicę zauważyłam fajny butik z kolorowymi ubraniami. Weszłam do srodka i ujrzałam długą, zwiewną maxi spódnicę. Nie mogłam się oprzeć i wzięłam ją. Sprzedawczyni pokazała mi jeszcze piękną szafirową bluzkę w stylu nietoperka ;)
W pasmanterii kupiłam do mojego kapelusza słomianego ( za złotówkę w second handzie ) szafirową wstążkę. Około miesiąca temu kupiłam także koszyk słomiany z Rossmanna za 20 zł też w tym samym kolorze. Mi się bardzo podoba ten styl ale zupełnie różni się od mojej poprzedniej stylizacji.

                                        Która stylizacja Wam się bardziej podoba ?

                                          


                 Co mam na sobie ?

             kapelusz/ hat - second hand
             okulary/ sunglasses- H&M
             bluzka/ blouse- butik/ boutique
             spódnica maxi/ maxi skirt - butik  / boutique
             koszyk/  bag - Rossmann
             bransoletka/ bracelet - H&M
             buty/ shoes- H&M              

5 sierpnia 2012

DIY: dżinsowe szorty z kieszonkami

Hej ;) W sobotę z rana wyjeżdżam już na Lazurowe Wybrzeże i powoli zaczynam kompletować moją garderobę oraz kosmetyki. Moje szorty ombre fajnie wyszły ale niestety nie noszę ich często , bo są za obcisłe ( przerobione ze starych rurek, co było dużym błędem). Dlatego teraz poszłam do second handu i kupiłam zwykłe, długie spodnie z podwyższonym stanem za 8 zł .
Ku mojemu zdziwieniu w lumpie znalazłam dżinsową koszulę z Levis'a , która również kosztowała 8 zł.



Chciałam na przecenach kupić taką koszulę w Stradivariusie ale jakos poczekałam i znalazłam równie fajną.
Do zrobienia szortów potrzebujemy : długich dzińsów z podwyższonym stanem ,nożyczek ,starych kieszeni ze spodni, kleju, markera, linijki  i to wszystko ;)
Przepraszam za słabą jakosc zdjęć ale wtedy akurat była burza i niebo znacznie sciemniało, co przyczyniło się do braku swiatła w przedpokoju  ;(

                                    Rysujemy linię, wzdłuż której będziemy ciąć materiał

Od spodu materiału przyklejam kieszenie ( jeżeli Wam się nie podobają to nie przyklejajcie )
                                                            I postrzępiłam końce.
                                        Tak mi się spodobały, że noszę je codziennie ;)
                                        A TUTAJ możecie zobaczyć stylizację z nimi
Dobranoc
Madeleine Juliette 


4 sierpnia 2012

OOTD - motocyklowo

Czesc :* Z góry przepraszam, że nie pisałam ale zepusł mi się internet na komputerze, a na tablecie działał więc nie mogłam dodawać zdjęć ;(
Dzisiaj chciałabym pokazać inne wydanie mnie , mam nadzieję, że się spodoba mój zestaw
Mam na sobie :
bluzka/ shirt ZARA
ramoneska/ jacket HOUSE
spodenki / shorts DIY
buty/shoes - bazarek
pierscionek, bransoletka/ ring , bracelet HOUSE
okulary/ sunglasses H&M

Do jutra :)))