23 grudnia 2012

Grudniowe zakupy

Czesc Dziewczyny :)
Dzisiaj mam dla Was parę zdjęć z moich grudniowych zakupów i paru drobnych prezentów, które zdążyłam już dostać.  
W SuperPharmie dostałam próbki kremów do przetestowania :  żel do mycia twarzy Effaclar, miniaturkę kremu Effaclar K oraz Effeclar Duo. Ciekawa jestem jak się spiszą ;)
Udało mi się także zdobyć dwie próbki kremu Siquens, który podobno redukuje niedoskonałosci i zwalcza przyczyny ich powstawania. Słyszałyscie moze o nim ?
  Na hali dorwałam się także do mini zestawu swiątecznego, za którymi ogólnie  nie przepadam ale w sklepie powalił mnie jego zapach. Krem do rąk swietnie pachnie miodem i żurowiną, bajka :)
Płyn z Bourjois kupiłam na początku grudnia i zostało go prawie połowę ale używają go 3 osoby na raz
W Stokrotce przypadkowo znalazłam maskę z Ziaji intensywne wygładzanie
Zaopatrzyłam się także w peeling żurawinowy, podkład Essence, który już doskonale znacie oraz lakier z Golden Rose 338.
A to już wczorajszy prezent, czyli piękna laleczka firmy PUPA , w której kryją się 4 cienie, 4 odcienie błyszczyków oraz lusterko :)


 I na koniec została książka Mai Sablewskiej - 10 sposobów na modę. Muszę przyznać, że jest bardzo ciekawie napisana o czym swiadczy, że przeczytałam ją całą w ciągu godzinki. Znajduje się w niej wiele interesujących zdjęć i porad, swietna dla wszystkich fashionistek.

A jak u Was przygotowania ? 
Buziaki 
Madeleine Juliette

14 grudnia 2012

Dlugie i nieposklejane rzęsy po tuszu Heleny Rubinstein

Czesc Dziewczyny :)
Dzisiaj szybka notka o tym  jak pięknie prezentują się rzęsy po tuszu Heleny Rubinstein, wyglądają naprawdę ładnie ale niestety cena zupełnie odbiega od normy, bo kosztuje powyżej 100zł. Myslę, że jej odpowiednikiem może być tańszy o ponad trzy czwarte tusz z firmy Maybelline. Udało mi się użyć go zaledwie pare razy, gdy niczego nie miałam pod ręką, dlatego pożyczyłam go od siostry


Po dwóch wartswach rzęsy są widocznie rozdzielone i ładnie zagęszczone.
Słyszałyscie może o nim  ? Macie jakis swoich faworytów do podkreslania oczu ? 
Do zobaczenia 
Madeleine Juliette

8 grudnia 2012

Mały prezent z Niemiec

Witajcie Dziewczyny :)
Ponad tydzień temu dostałam mini paczkę od mojej siostry z jej pobytu w Niemczech, mianowicie krem do mycia twarzy z wyciągiem a aloesu z Alterry, serum do twarzy z wyciągiem z orchidei również z Alterry oraz bezsilikonową odżywkę do wrażliwej skóry głowy z Alverde



krem do mycia twarzy z aloesem Alterra

odżywka do wrażliwej skóry głowy Alverde

 Miałyscie może okazje użyć tych kosmetyków? Przyznam, że jestem ciekawa jak się u mnie spiszą 

M.J


4 grudnia 2012

Ulubione zapachy


Czesc :) Na codzień zawsze lubię psiknąć się perfumami.Później przez cały dzień nasze ubrania pięknie pachną, w szczególnosci szaliki :) Nie mam za dużo zapachów, bo tylko 3 ale z pewnoscią jeszcze nie raz u  mnie zagoszczą na toaletce. Nie będę Wam opisywać zapachów, bo w tym nie jestem dobra ale za to poniżej wkleję Wam opisy
 Elie Sabb 
Intrygujący zapach Elie Saab Le Parfum łączy w sobie nuty pomarańczy i jaśminu. Ciepła kwiatowo-drzewna kreacja zapachowa, którą charakteryzuje nadzwyczajna zmysłowość. Koktajl z woni kwiatu pomarańczy, jaśminu, paczuli, drewna cedrowego i róży działa pobudzająca na zmysły i oczarowywuje swą niezapominalną niepowtarzalnością. Projektant Elie Saab twierdzi, że został zainspirowany jego dzieciństwem, które spędził w Libanie. 
 Lolita Lempicka Si Lolita 

Kolejna propozycja znanej z barokowych flakonów i charakterystycznych kompozycji perfumiarskich marki Lolita Lempicka. Tym razem zapach, stworzony przez Christine Nagel i Benoist Lapouza, zamknięto w przepysznej, otulonej miniaturową muślinową "apaszką", bogato zdobionej i złoconej czterolistnej "koniczynie".
Zapach jest kwintesencją świadomej kobiecości, zwiewny, delikatny. Łączy nuty orientalno-kwiatowe z pikantnym akordem i stanowi wysublimowaną mieszankę mandarynki, bergamotki, ziaren różowego pieprzu, słodkiego zielonego groszku, żywicy elemi, ambry, paczuli, bobu tonka.
Ta mała 'szufladka" pochodzi własnie z zestawu z tym opakowaniem perfum

 Lolita Lempicka Forbidden Flower
Nuty zapachowe: kwiat absyntu, piwonia, kwiat anyżu, mimoza, liście truskawek, fiołek, piżmo, migdały, kwaśne wiśnie

A jakie Wy wolicie zapachy? Mocne czy slodkie ?

3 grudnia 2012

Jak zmienić wnętrze ? - parę moich pomysłów

Witajcie Kochane :)
Od paru miesięcy  szukam inspiracji, żeby zmienić wnętrze mojego pokoju. Staram się małym kosztem ozdobić wnętrze aby stało się przytulne. Dzisiaj pokaże Wam parę moich pomysłów na udekorowanie sypialni. Zapraszam do oglądania :)
     Gałąź z snieżynkami
Lampki
Zwykłą gałąź z parku pomalowałam na beżowo, na dole powiesiłam lampki choinkowe.
W Rossmannie znalazłam snieżynki ( 6 szt za 3 zł )

Papierem z motywem swiątecznym można obkleić pudełka np. po butach
Dwa duże słoje wypełniłam wstążką i w niej znajduje się swieczka, a drugi słoik wypełniłam orzechami i zawiązałam złotą wstążką
Koszyki wiklinowe bardzo ładnie prezentują się we wnętrzu, a przy okazji fajnie sprawdzają się do przechowywania kosmetyków, czy lakierów do paznokci
Uwielbiam swieczki :) Szczególnie cynamonową lub wisniową. Pięknie pachną, a także przyozdabiają nam wnętrze
Akurat to lusterko dostałam w 'spadku' po babci. Pięknie wygląda w połączeniu ze złotymi koralikami
Koraliki pojawiają się prawie za każdym razem u mnie na zdjęciach :)
Szklaną butelkę wypełniłam białą fasolą 
Ten mały słoiczek to miejsce do przechowywania patyczków do uszu- gdy poprawiam sobie makijaż nie musze biec do łazienki 
Stara lampka także fajnie wygląda :)
No i kwiaty. Chyba każda z Nas ma je w domu :)
To by było na tyle mam nadzieję, że Was trochę zainspirowałam 
Lubicie dekorować swoje domy ? :)
Buziaki 
Madeleine Juliette 

1 grudnia 2012

Ulubieńcy listopada

Dzisiaj zapraszam Was Dziewczyny na ulubieńców listopada , a własciwie także października. Częsc z tych produktów już Wam pokazywałam ale zasługują na jeszcze jedno wyróżnienie. 
To zaczynajmy :) 
Organics Canaan multi-action hand creram 
The Body Shop pink grapefruit puree 
Isana bodycreme sheabutter&kakao 

Organics Canaan multi-action hand creram - jest moim ulubieńcem zaraz po isanie %% urea. Wystarczy tylko , że posmaruję nim dłonie na noc, a na drughi dzień skóra dłoni jest nie do poznania !  Plusem jest również to, że bardzo szybko się wchłania i daje leciutką warstewkę. Czekał na mnie pół roku ( pokazywałam Wam go w czerwcu ) , jednak bardzo się cieszę, że zaczęłam go używać.Niestety nie wiem ile kosztował i gdzie można go znaleźć, bo dostałam go w prezencie 


The Body Shop pink grapefruit  puree - to również był mój prezent, okazał się bardzo fajnym balsamem. Jego intensywny zapach kojarzył mi się z wakacjami, ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i dawał dosyć długie nawilżenie. Niestety jego cena jest zupełnie wygórowana, bo sto razy bardziej wolę masło z Isany, które jest ponad 3 razy tańsze.


Isana bodycreme sheabutter&kakao - zdecydowanie mój hit, skusiłam się go po przewczytaniu wielu recenzji na blogach urodowych ( myslę , że już większosc blogerek posiada go w swojej kosmetyczce: :)
Opakowanie jest naprawdę duże- 500ml. Zapach tego masła jest nieziemski :) Pachnie dokładnie tak jak sobie wymarzyłam, idealne połączenie kakao'a oraz masła shea daje swietne nawilżenie przez bardzo długi czas. Do tego ma budyniową konsystencję i swietnie sie rozprowadza. Cena jest zabójczo mała - kosztuje 10 zł. Moje cudo !

Catrice concealer 
Miss Sporty 050 rosy cheeks 
Essence soft touch mousse 

 Catrice concealer - zakupiłam go w październiku, w małej paletce znajduje się pięć odcieni korektora: zielony , czerwony, ciemno-brązowy, beżowy i bardzo jasny beż dla bladziochów :)
Faktycznie dają swietne krycie wszelkich niedoskonałosci , kosztuje około 15 zł w Naturze. 


Miss Sporty 050 rosy cheeks - używam tej szminki jako różu do policzków. Bardzo podoba mi się efekt jaki daje ta szminka, więcej możecie przeczytać o niej TUTAJ

Essence soft touch mousse- bardzo lekki podkład w musie, swietnie się rozprowadza, daje bardzo ładne wykończenie matu i zdrowej skóry. Więcej możecie przeczytać o nim Tutaj

Ziaja masło kakaowe 
Marion eliksir do pielęgnacji skórek i paznokci 
Eveline 8 w 1 
Tisane 
Ziaja masło kakaowe - zdecydowanie uwielbiam go za zapach, ale zauważyłam że na początku był mocniejszy a teraz już się ulotnił, skórę na czole mam bardzo suchą  na szczęscie krem rozwiązuje ten problem. Skóra jest po nim zdecydowanie gładsza, sądzę, że koloryt również mi się po nim poprawił i do tego bardzo mało kosztuje - coś koło 5 zł 

Marion-  tego"eliksiru" zaczęłam używać dosyć niedawno , jednak już zauważyłam poprawę po nim, skórki są mniej widoczne, paznokcie wyglądają na naprawdę zadbane.

Eveline - jest to moja trzecia odżywka, lubię bardzo wykończenie jakie daje po 2 warstwach. Paznokcie wyglądają zdrowo i mają piękny, mleczny kolor. Mimo, że nadal mam problemy z zapuszczaniem paznokci to i tak widzę poprawę po użyciu tej odżywki 

Tisane- mój ulubiony balsam do ust ! Jest bardzo wydajny, pięknie nawilża usta. Możecie także przeczytać o nim oraz innych balsamach w tym poście

Może macie swoje ulubione kosmetyki z mojej listy ulubieńców ? 
Do zobaczenia 
Madeleine Juliette