6 stycznia 2013

Podsumowanie pielęgnacji - Rok bez prostownicy

Podsumowanie rocznej pielęgnacji bez prostownicy


 Witajcie Dziewczyny :)
Dzisiaj obiecane dla Was sprawozdanie z mojej pielęgnacji włosów, która przez ostatni rok zmieniła się dramentalnie. Ale zacznę od początku. Otóż około trzy lata temu poszłam do fryzjera i byłoby wszystko w porządku gdyby pani nie wyprostowała mi włosów :( Zachęcona cudnym wyglądem moich włosów zaczęłam regularnie używać prostownicy pożyczonej od mojej siostry. Włosy były niesamowicie gładkie, lsniące i nie puszyły się, poprostu cud miód i malinka. Problem zaczął się mniej więcej po pół roku od prostowania włosów. Poprostu prostownica przestała działać. Włosy przestały być ładne, a co więcej były okropnie zniszczone po codziennym prostowaniu. Końcówki zaczęłam scinać wmiarę regularnie natomiast niewiele to pomogło. Dokładnie w październiku 2011r postanowiłam udać się do fryzjera na radykalne scięcie, poszło wtedy cos niewiele mniej niż 10 cm. Swoją częstotliwosc prostowania włosów zmniejszyłam do minimum, to znaczy prostowałam włosy tylko wtedy kiedy fatalnie się układały, czyli mniej więcej 2-3 razy w tygodniu.
W między czasie natknęłam się na wiele blogów włosomaniaczek : Anwen  oraz Blondhaircare  które spowodowały, że 25 listopada 2011r. rzuciłam prostowanie włosów. Chciałam tylko ograniczyć jednak nie udało mi się i musiałam wyrzucić ją do kosza. Nie powiem na początku było ciężko ale później znacznie się polepszyło.

Tak wyglądały włosy jeszcze w sierpniu 2011r.
 (czyli totalne sianko po wyprostowaniu )


Listopad 2011r.


                 A teraz aktualny stan moich włosów : Listopad/Grudzień2012r.

 Teraz nietypowo ale tak lepiej widać ich przemianę w ciągu roku
A teraz parę kosmetyków, których używałam w ciągu ostatnich dwóch miesięcy :
 MASKI
Gloria 
Ziaja intensywne wygładzanie 
Isana maska z wysokoodżywczą proteiną z pszenicy i pantenolem
BioVax z proteinami jedwabiu 

ODŻYWKI
Garnier olejek z avocado i masło karite 
Alverde so wrażliwej skóry głowy 
Green Pharmacy balsam do włosów łamliwych, osłabionych z pokrzywą 
Timotei lsniący blask ( używam do OMO)
odżywka w sprayu Gliss Kur z jedwabiem

SZAMPONY:
Green Pharmacy z rumiankiem
Isana oil care shampoo 
Ducray nutricerat 

OLEJE: 
olej z migdałów
babydream fur mama 
olej lniany 
olej arganowy
olej rycynowy 

 Niektóre z wyżej wymienionych produktów się skończyły, dlatego nie ma ich na zdjęciu

Także raz w tygodniu przygotowuje sobię żel lniany, który pięknie podkresla loki jakie mam na ostatnim zdjęciu. Swoje maski do włosów wzbogacam miodem. Stosuję również płukanki, ostatnio u Anwen odkryłam płukankę cynamonową. Od czasu do czasu robię płukanki z pokrzywy lub z płatków owsianych, które genialnie działają na włosy, zmiękczają je i dodają im blasku. Także używam serum na końcówki z Green Pharmacy, ale nie przesadzam z iloscią bo jednak co za dużo to nie zdrowo.
Włosy olejuję raz w tygodniu ale zamierzam w tym roku robić to znacznie częsciej, a swietnie sprawdza się u mnie olej lniany, który możemy kupić w większosci sklepów spożywczych .

Jakie mam plany na ten rok? 

Przede wszystkim dalej pielęgnować włosy tak jak dotychczas, chcę jeszcze poswięcic im więcej czasu na nakładanie oleju na noc oraz masek. Zamierzam pić także siemię lniane - próbowałam i mi bardzo smakuje :) I w tym roku także nie chcę ich prostować, kręcić czy suszyć suszarką  ( czasami mi się zdarza )
I jeszcze takie małe postanowienie noworoczne:
Chcę częsciej prowadzić bloga i zamieszczać wpisy przynajmniej 2 razy w tygodniu, jeżeli macie ciekawe pomysły na tematy postów to z chęcią zobaczę je w komentarzach i później je wykorzystam
A tymczasem Buziaki
Madeleine Juliette 




11 komentarzy:

  1. Fajny blog. Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja siemię od roku piję :) lubię je bardzo
    a o włosy im bardziej dbam tym gorzej wyglądają :D muszę spasować z czymś ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mam nadzieje ze to tylko chwilowo a pózniej bedzie lepiej :)

      Usuń
    2. Ale mam nadzieje ze to tylko chwilowo a pózniej bedzie lepiej :)

      Usuń
  3. Ja się zabieram za te oleje i maski i się zabrać nie mogę.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle ze efekty z moich zdjęć zmotywuja cię i sie wkoncu zaberzesz :)

      Usuń